Afryka

czwartek, 26 maja 2011
Arawan to mała wioska na Saharze w Mali, która dla Nomadów znaczy tak wiele, a w której zatrzymywały się karawany w drodze z Maroka do Timbuktu. To też tytuł znanej nomadzkiej piosenki - tutaj w wykonaniu zespołu Tineriwen, który podbija kolejne kraje. I ta piosenka zaczarowała mnie szczególnie - treścią i uczuciem, jakie w sobie mieści. Zapraszam do posłuchania fragmentu mojego nagrania z M'Hamidu (spontanicznie śpiewał i tańczył Mohammed) oraz wersji zespołu Tineriwen.
piątek, 20 maja 2011
Trafiłam właśnie na filmik zmontowany ze zdjęć z Festiwalu Nomadzkiego w marcu 2008 w M'Hamidzie. Jakież było moje zdziwienie, gdy zobaczyłam tam siebie:)
czwartek, 12 maja 2011
wtorek, 10 maja 2011
Marrakesz raz jeszcze.
Kolejny raz już jestem w Sidi Ifni – i nadal zachwycam się tym małym miasteczkiem.
środa, 04 maja 2011
O tym, co się w drodze przydarza.
wtorek, 03 maja 2011
Z Zagory kierowca autostopowy podwozi mnie do Warzazatu, a stamtąd najpierw z pobożnym muzułmaninem z Francji, a potem bezbożnym kierowcą rozklekotanego tira docieram do Taolilione, królestwa szafranu.
niedziela, 01 maja 2011
„W takiej, w takiej ciszy, wszystkie gwiazdy na niebie policzę…” – pod saharyjskimi gwiazdami przypomniały mi się te słowa piosenki, którą usłyszałam gdzieś bardzo dawno temu.
piątek, 29 kwietnia 2011
...gdy najbardziej stała rzecz w życiu to zmiana.
poniedziałek, 25 kwietnia 2011
Z Marrakeszu, po nocy spędzonej na Dżama El Fna i na tarasie, łapię autobus do Warzazatu. Przez przełęcz Tishka, gdzie jeszcze resztki śniegu, dojeżdżam późnym popołudniem do celu.
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9