Kategorie: Wszystkie | Afryka | Azja | Bliski Wschód | Europa | FOODIE | Nie-Codzienność
RSS
czwartek, 30 października 2008
środa, 29 października 2008
6 nowych wpisów wstawiłam dzisiaj, poczynając od tego o tytule Siddhartha. Warto wszystkie przeczytać, a szczególnie ostatni, ...jest kruche..., żeby wiedzieć, co u mnie w tej chwili, a działo się... Poza tym lada dzień dorzucę zdjęcia do tych wszystkich nowych wpisów - dzisiaj już nie dam rady fizycznie.
Lalla już w Kathmandu, w Nepalu, ale po drodze nie obyło się bez przygody, która mogła się gorzej skończyć...
Docieram późnym popołudniem do małej wioseczki, Kushnigar – miejsca, gdzie zmarł Budda.
Co się wydarzyło, odkąd opuściłam kilka dni temu Delhi?
Czyli kilka słów wyjaśnień, które pomogą zrozumieć dalszą część mojej podróży po Indiach i Nepalu:)
wtorek, 21 października 2008
Ladakh i droga powrotna do Leh.
Bo tyle czasu spędziłam w Tybetańskim Królestwie Buddyjskim Ladakh.
 
1 , 2 , 3