Kategorie: Wszystkie | Afryka | Azja | Bliski Wschód | Europa | FOODIE | Nie-Codzienność
RSS
czwartek, 28 lutego 2008
Dwa dni temu pisałam sobie spokojnie w swoim pokoju tekst na bloga, gdy ze skupienia wyrwało mnie dobijanie się do moich drzwi. A pod drzwiami trzy osoby z M'hamidu, które przekrzykując się, zaczęły mnie prosić, bym poszła z nimi w miejsce, gdzie zatrzymują się busiki, bo są tam... dwie osoby z
niedziela, 24 lutego 2008
Dwa światy – zawsze mam takie skojarzenie, gdy myślę o M'hamdzie i o ludziach tu żyjących. Dwie części wioski, dwa rodzaje ludzi o
piątek, 22 lutego 2008
Zagora – położone najbliżej M'hamidu (ok. 100 km) duże miasto. Jak już wspominałam, M'hamid jest ostatnią osadą na południe przed granicą algierską, więc żeby dojechać do Zagory, trzeba kierować się na północ, jedyną odchodzącą
niedziela, 17 lutego 2008
Stało się to, czego spodziewaliśmy się już od jakiegoś czasu – rzeka Tidri (pisałam o niej we wpisie: Vidi, vici, veni), pierwszy raz od długiego czasu, wróciła do M'hamidu i w jedną noc odgrodziła wioskę od świata. Nie dojechał poranny autobus, nikt nie mógł wydostać się z centrum wsi. Woda odgrodziła
sobota, 16 lutego 2008
Świat Podróży rozpoczął niedawno publikację cyklu artykułów o mnie - moich blogowych wspomnień z podróży po Maroko, lekko zmodyfikowanych. Zapraszam na www.swiatpodrozy.pl Są już 2 pierwsze artykuły: http://www.swiatpodrozy.pl/a.php?id=2120 http://www.swiatpodrozy.pl/a.php?id=2123
Tymi oto powyższymi słowami przywitał przybyłą do M'hamidu grupkę młodych ludzi z Polski przewodnik, którego im poleciłam:) Ostatnio pisałam o tym, że Polacy nie przyjeżdżają do M'hamidu, a tu proszę:) Ale ta historia
środa, 13 lutego 2008
O Saharo!:) Bo pustynia niejedną ma twarz, o czym zdążyłam się już wielokrotnie przekonać. Często słowo „pustynia” konotuje takie skojarzenia, jak: piasek, brak wody, spękana ziemia. A to tylko niewielka część, która rzeczywiście dotyczy tego miejsca. Chciałabym przedstawić Wam kilka twarzy pustyni Sahary, na przykładzie kilku zdjęć – i to zdjęć jedynie z ostatniej wyprawy! A ile twarzy tej olbrzymiej, zadziwiającej pustyni można ujrzeć poza sfotografowanym przeze mnie ostatnio miejscem i ilu nie znam jeszcze ja sama...?
czwartek, 07 lutego 2008
Gdy odwiedziłam po raz pierwszy Bashira i Mohe, profesorów uczących w M'hamidzkiej szkole, pokazali mi dwa filmy o M'hamidzie, które amatorsko nakręcili – napisali scenariusz, a znajomy znajomego z innego miasta, posiadający amatorską kamerę, nakręcił to. Pierwszy film to była opowieść o dzieciach, jakie tu żyją i chodzą do szkoły – o czarnych, Nomadach, Beduinach i potomkach Żydów (prócz tego jest jeszcze jedna grupa, tak zwana „modern” - dzieci przybyłych z innych regionów Maroka, nie mające korzeni w M'hamidzie). Historia wioski została ukazana w kilku sekwencjach – a w każdej poprzez
poniedziałek, 04 lutego 2008
No i zaczęli zjeżdżać do M'hamidu turyści z Europy. Mówiąc turyści i czas turystów w M'hamidzie, mam na myśli przyjazd ok. 10 osób tygodniowo, ale i to dużo, i cieszy niesamowicie tutejszych młodych ludzi pracujących w branży turystycznej. Króluje Francja, zaraz po niej Szwecja i Niemcy. Przez czas mojego pobytu tutaj zdarzyło mi się
niedziela, 03 lutego 2008
Czystość ciała jest bardzo ważnym elementem religii islamskiej – kiedy to inne religii niewiele mówią o ciele (lub po prostu wspominają o nim jako o narzędziu grzeszności), islam zwraca szczególną uwagę na pojęcie czystości. Ludzie, przed wyjściem do meczetu, starają się doprowadzić swoje ciało do czystości. Poza tym chyba przed każdym meczetem znajduje się kran, gdzie można skorzystać z wody. Nasuwa się jednak pytanie – jak z tym problemem radzą sobie ludzie mieszkający na pustyni, gdzie wody nie pod dostatkiem?